Sensorki – Serverless app i refaktoring – #9

Postanowiłam zmienić format jsona, którego obrabiam na androidzie, na bardziej przystępny. Tak powstała aplikacja w chmurze google’a, która pozwoliła uprościć kod.

Format JSON-a zawierający odczyty sensorka nie był zbyt przyjazny do wyświetlania przez aplikację. Trzy obiekty zawierające kolejne obiekty. Dużo danych, których wcale nie potrzebowałam. Żeby wyciągnąć etykietę z sensora musiałam się odwołać do innej listy.

Postanowiłam sprowadzić tego JSON-a do prostej listy zawierającej tylko te dane, z których naprawdę korzystała. Za pomocą javaScriptu i node.js stworzyłam funkcję pobierajcą jsona z dotychczasowego endpointu. Dwie pętle i JSON zaczął być maksymalnie użyteczny.

Wyodrębniłam z serwera funkcję i przeniosłam do chmury google’a tworząc “aplikację bezserwerową.

W wyniku obróbki przez funkcję dostaję teraz takiego JSON-a.

Pozwoliło mi to na użycie biblioteki Moshi do mapowania JSONa prosto do javowej klasy. Adnotacje w miejscach gdzie nazwa pola nie zgadzała się z polem w JSONie

i już mogę korzystać z tego, że serwer zwraca mi po prostu listę obiektów Sensor zamiast JSON Object

Pozbywam się ręcznego wydobywania z JSON-a labelek i poszczególnych odczytów.

Działanie aplikacji nie zmieniło się wcale, ale kod jest o wiele bardziej czytelny.

Series Navigation<< Sensorki – podsumowanie – #8

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: